Góry Sowie Przewodnik

Szlaki w Górach Sowich

Cztery wejścia na Wielką Sowę, przejście grzbietowe i Kalenica bez tłumów: porównanie przewyższeń zamiast minut z tabliczek.

Szlaki w Górach Sowich mają jedną cechę, która odróżnia je od większości polskich pasm: punkty startowe leżą bardzo wysoko. Grzbiet przecinają dwie przełęcze osiągalne samochodem, obie powyżej ośmiuset metrów, a szczyt ma 1015.

Skutek jest taki, że najwyższy szczyt pasma zdobywa się w mniej niż godzinę, pokonując mniej przewyższenia niż na niejedno wzgórze widokowe. Dla rodzin z dziećmi to jedno z najprzyjaźniejszych pasm w Sudetach.

Wejścia na Wielką Sowę

Cztery główne trasy różnią się przede wszystkim przewyższeniem

Przełęcz Sokola: około 140 m. Najkrócej w całym paśmie, przy schronisku Orzeł.

Przełęcz Jugowska: około 200 m. Bezpłatny parking przy szlaku czerwonym.

Rzeczka: dłużej, ale bez konieczności dojazdu, jeśli tam nocujesz.

Pieszyce: około 700 m. Pełne podejście z doliny, dla chcących potraktować Wielką Sową jak górę.

Szczegółowe porównanie wszystkich czterech zebraliśmy na stronie szlaków na Wielką Sową.

Przejście grzbietowe

Przez pasmo biegnie Główny Szlak Sudecki. Odcinek sowiogórski da się pokonać w jeden dzień, mijając Wielką Sową, Małą Sową i oba czynne schroniska: Orzeł na Przełęczy Sokolej i Zygmuntówkę na stoku Rymarza.

To najlepszy sposób, żeby zobaczyć Góry Sowie jako pasmo, a nie jako pojedynczy punkt widokowy. Grzbiet jest zalesiony, więc widoki otwierają się na przecinkach i z wież, za to całą trasę idzie się w cieniu, co latem ma znaczenie.

Kalenica zamiast tłumu

Druga wieża widokowa pasma stoi na Kalenicy (964 m), w południowej części grzbietu. Panorama jest porównywalna z Wielką Sową, a ludzi bywa dziesięć razy mniej.

Różnica wysokości między oboma szczytami to zaledwie pięćdziesiąt metrów. Jeśli jedziesz w weekend w szczycie sezonu i zależy ci na spokoju, to jest właściwy wybór.

Zimą i z psem

Szlaki od przełęczy są dostępne przez cały rok i nie wymagają zimą specjalnego sprzętu poza porządnymi butami. Bywa ślisko na wydeptanym śniegu, zwłaszcza przy samych szczytach: raczki bywają przydatne, ale nie są konieczne.

Psy mogą wchodzić na wszystkie szlaki w paśmie. Ograniczenia dotyczą wyłącznie podziemi Riese, do których zwierząt nie wpuszcza żaden operator. Gotowy plan wyjazdu z psem opisaliśmy osobno.

O czasach przejścia

Podajemy przewyższenia, a nie minuty. Czasy na tabliczkach zakładają tempo, które nie każdemu odpowiada, a różnica wysokości jest wielkością, którą da się odnieść do własnych możliwości i która nie zmienia się w zależności od tego, kto ją mierzy.

Zanim wyruszysz

Jaki jest najkrótszy szlak na Wielką Sową?

Z Przełęczy Sokolej, około 140 metrów przewyższenia, przy schronisku Orzeł. Z Przełęczy Jugowskiej jest tylko nieco dłużej, za to parking przy szlaku czerwonym jest bezpłatny.

Czy szlaki nadają się dla dzieci?

Trasy od obu przełęczy tak: to szerokie drogi z niewielkim przewyższeniem. Podejście z Pieszyc, siedemset metrów w górę, jest już wyprawą dla starszych dzieci.

Czy zimą potrzebne są raczki?

Zwykle nie, ale bywa ślisko na ubitym śniegu przy szczytach. Porządne buty z bieżnikiem wystarczą w większości warunków; raczki dają komfort, nie są koniecznością.

Czy na szczycie coś zjem?

Nie na Wielkiej Sowie: tamtejsze schronisko jest zamknięte od 2022 roku. Zjeść można w schronisku Orzeł na Przełęczy Sokolej albo w Zygmuntówce na stoku Rymarza.

Czy da się przejść całe pasmo w jeden dzień?

Odcinek sowiogórski Głównego Szlaku Sudeckiego tak. Prowadzi grzbietem przez Wielką Sową i Małą Sową, mijając oba czynne schroniska.