Góry Sowie Przewodnik

Góry Sowie w jeden dzień

Jeden kompleks podziemny i Wielka Sowa, tyle mieści się w jednym dniu. Rozpiska godzinowa i punkty, których nie warto dokładać.

Widok z Przełęczy Jugowskiej na masyw Wielkiej Sowy
Fallaner · CC BY-SA 4.0

W jeden dzień zdążysz zobaczyć jeden kompleks podziemny i Wielką Sową. To wszystko. Każda próba dołożenia trzeciego punktu kończy się oglądaniem parkingów.

Rozpiska

9:00–10:00: dojazd i kasa. Z Wrocławia trzeba wyjechać około ósmej, z Wałbrzycha wystarczy pół godziny wcześniej. Warto być przy kasie na otwarciu: pierwsze wejścia są najmniej zatłoczone, a w weekend różnica między dziewiątą a jedenastą to często godzina czekania.

10:00–11:30: podziemia. Wybierz jeden kompleks: Osówka, jeśli chcesz zobaczyć najwięcej, albo Sztolnie Walimskie, jeśli to pierwszy raz pod ziemią lub jedziesz z młodszymi dziećmi. Zwiedzanie zajmuje około godziny, plus dojście od kasy i przebranie się, realnie półtorej.

11:30–13:00: przerwa na obiad. W miejscowości, w której jesteś, albo w schronisku Orzeł na Przełęczy Sokolej, jeśli i tak tamtędy jedziesz na szczyt. Warto to uwzględnić: wyjście z zimnych sztolni na pusty żołądek nikomu nie służy.

13:00–15:30: Wielka Sowa. Podjedź na Przełęcz Sokolą lub Jugowską. Stamtąd na szczyt zostaje od stu czterdziestu do dwustu metrów przewyższenia, czyli poniżej godziny marszu. Wejdź na wieżę, bez niej wierzchołek nie daje widoku.

Uwaga na godziny wieży

Ta rozpiska działa w weekend. W tygodniu od maja do października wieża zamyka się o 15:00, więc trzeba odwrócić kolejność: najpierw szczyt, potem podziemia. Od listopada do kwietnia wieża jest w tygodniu zamknięta w ogóle.

Jeśli nie chcesz przestawiać planu, sprawdź przed wyjazdem, na jaki dzień wypada twoja wizyta. To jedyna rzecz w tym planie, która potrafi go wywrócić.

Której trasy nie wybierać na jeden dzień

Wejścia z Pieszyc: około siedmiuset metrów przewyższenia, czyli pół dnia samego chodzenia. Ani trasy ekstremalnej w Osówce, która wymaga rezerwacji i zajmuje co najmniej dwie godziny. Obie są dobre, ale zjadają czas, którego przy jednodniowym wypadzie nie ma.

Nie dokładaj też Twierdzy Srebrna Góra. Leży na południowym krańcu pasma i sam dojazd z rejonu podziemi to około godziny.

Jeśli wieża jest zamknięta

Zamień szczyt na Zamek Grodno z Jeziorem Bystrzyckim: leżą po północnej stronie, blisko Sztolni Walimskich, i wypełniają popołudnie bez pośpiechu. Albo dołóż drugi kompleks: Włodarz dzieli od Sztolni Walimskich niecałe dwa i pół kilometra.

Zanim wyjedziesz

Da się zobaczyć dwa kompleksy w jeden dzień?

Tak, ale tylko Sztolnie Walimskie i Włodarz: leżą po tej samej stronie pasma, niecałe dwa i pół kilometra od siebie. Rezygnujesz wtedy ze szczytu.

O której najpóźniej wejdę pod ziemię?

W Sztolniach Walimskich ostatnie wejście jest o 17:00 w tygodniu od maja do września, a w weekendy o 18:00. Włodarz zamyka się o 17:00 w tygodniu i 18:00 w weekendy. Osówka kończy między 16:00 a 17:00, zależnie od dnia tygodnia.

Czy zdążę, jadąc z Wrocławia?

Tak. Dojazd zajmuje od godziny do godziny czterdziestu, zależnie od strony pasma. Wyjazd o ósmej daje pełny dzień na miejscu.

Gdzie zjem po wyjściu ze sztolni?

W Głuszycy przy Osówce, w Walimiu przy Sztolniach Walimskich, albo w schronisku Orzeł na Przełęczy Sokolej. Na szczycie Wielkiej Sowy nie ma czynnego punktu: tamtejsze schronisko jest zamknięte od 2022 roku.

Jak dojechać

Czy to miejsce dla mnie

Z dziećmi Tak

Noclegi w pobliżu

Katalog noclegów uruchamiamy w kolejnym etapie. Do tego czasu zajrzyj do przeglądu bazy noclegowej w regionie.

Zobacz noclegi