Żeby przeglądać stronę Góry-Sowie.pl musisz włączyć w swojej przeglądarce obsługę JavaScript!

Przepraszamy za utrudnienia!
Gory-Sowie.pl - Legendy i ciekawostki
 
« powrót


Legenda o szwedzkim generale

Legendy | 24 listopad 2015 | ilość wyświetleń: 958

Podczas wojny trzydziestoletniej (1618-1648) w Górach Sowich miały miejsce liczne potyczki między wojskami szwedzkimi i królestwem niemieckim.


W jednej z takich bitew poległ tu pewien szwedzki generał. Jego ciało uroczyście pochowano na szczycie Wielkiej Sowy. Jednakże z powodu licznych zbrodni i nieprawości, których dopuścił się on za życia, jego dusza nie zaznała po śmierci spokoju. W ramach pokuty przez 200 lat włóczyć się miał jako duch po sowiogórskich leśnych ostępach i bezdrożach. Tak też się stało. Szwed przechadzał się po górach ubrany w swój generalski mundur ze złotymi guzikami, przy pasie nosił zaś szczerozłotą szablę zdobioną szmaragdami i rubinami. Gdy ktoś z okolicznych mieszkańców spotykał na swej drodze ducha, zwracał zaraz baczną uwagę na jego buty. Zauważono bowiem, że gdy buty generała są czarne, wtedy idzie on dalej nie zwracając uwagi na nikogo, gdy jednak są szkliste i przeźroczyste, znaczy to, że jest w złym humorze i spotkanego wieśniaka lub podróżnego może dotkliwie poturbować.

Wśród mieszkańców Gór Sowich zaczęły rodzić się opowieści o wielkich skarbach, które ukryte w grobowcu generała pozostają pod jego strażą. Rozbudziło to wyobraźnię kilku górników z Nowej Rudy do tego stopnia, że postanowili wybrać się na Wielką Sowę w poszukiwaniu tych bogactw. Po długiej wędrówce przybyli na szczyt. Po chwili znaleźli grobowiec generała, lecz gdy tylko zaczęli go rozkopywać z głębi ziemi dobiegł ich przerażający grzmot. Ciężkie, kamienne wieko grobowca odskoczyło, a z ciemnej głębi w obłokach dymu wyłonił się generał w swych szklistych oficerskich butach ze świecącą szablą w dłoni. Górnicy uciekli w popłochu nie oglądając się za siebie. Dotarli do domów przerażeni, ale szczęśliwi, że mimo swej chciwości uszli z życiem. Od tej pory nikt już nie próbował niepokoić generała. Szwed odpokutował swoje grzechy i po 200 latach jego duch na wieczność opuścił Góry Sowie. Grobowiec z czasem zarósł i nie znajdziecie już dzisiaj po nim śladu, być może jednak wciąż skrywa bajeczne skarby generała..

« powrót

Dziękujemy :)
Twój komentarz został dodany.

POGODA
°C
°C

Prognoza 4-dniowa
Partnerzy: