Żeby przeglądać stronę Góry-Sowie.pl musisz włączyć w swojej przeglądarce obsługę JavaScript!

Przepraszamy za utrudnienia!
Gory-Sowie.pl - Legendy i ciekawostki
 
« powrót


Legenda o księżniczce Małgorzacie

Legendy | 30 marzec 2016 | ilość wyświetleń: 1418

W dawnych, średniowiecznych czasach panował w Górach Sowich stary książę. Mieszkał on wraz ze swoją młodą i piękną córką w potężnym zamku Grodno...


W dawnych, średniowiecznych czasach panował w Górach Sowich stary książę. Mieszkał on wraz ze swoją młodą i piękną córką w potężnym zamku Grodno. Małgorzata, bo tak też jej było na imię, osiągnęła już wiek kiedy młoda panna gotowa jest przejąć obowiązki żony i matki. Życzeniem ojca było, aby córka wyszła za mąż za równego sobie majątkiem i urodzeniem - przedstawiciela któregoś ze szlachetnych rodów. Gdy tylko wieść o tym rozeszła się po okolicy do zamku zaczęli zjeżdżać możni panowie, rycerze i bogaci kupcy. Żaden z nich nie spełniał jednak wysokich wymagań starego księcia. Szybko mijały miesiące i lata, ale odpowiedni kandydat nie pojawiał się.

Małgorzata już zaczynała tracić nadzieję na zamążpójście gdy niespodziewanie na zamku zjawił się młody rycerz. Pochodził on ze starego śląskiego rodu. Poddany próbom księcia wykazał się odwagą, uczciwością i szlachetnością. Na dodatek już przy pierwszym spotkaniu młodzi bardzo się sobie spodobali. Okazało się jednak, że młodzieniec choć dobrze urodzony, nie posiadał żadnego majątku. Zasmuciło to księcia, który był zdania, iż szlachectwo winno iść w parze z bogactwem. Nie zgodził się wydać córki za ubogiego rycerza. Wielka była rozpacz Małgorzaty, lecz cóż było robić - wola ojca to rzecz święta.
Zamek Grodno
Zamek Grodno

Tak się złożyło, że w tym samym czasie do Grodna zawitał możny pan z sąsiedniego zamku. Człowiek bardzo bogaty, jednakże już w wieku podeszłym. Spodobała mu się piękna Małgorzata i bez zbędnej zwłoki poprosił o jej rękę. Ojciec przekonany, że oto znalazł w końcu odpowiednio dostojnego i co ważne zamożnego kandydata wyznaczył termin ślubu - rozpoczęto przygotowania. Małgorzata początkowo załamana, po kilku nieprzespanych nocach wpadła obmyśliła pewien plan... Poprosiła swego przyszłego męża o spacer i rozmowę by mogli przed ślubem lepiej się poznać. Tuż za zamkowymi murami, gdzie para udała się na przechadzkę, odkrywa swe oblicze groźna skała. Zwana jest Kruczą, a utworzone przez nią rozpadlisko opada na samo dno doliny. Kiedy tamtędy przechodzili Małgorzata umyślnie potknęła się i opierając cały swój ciężar na ramieniu starca popchnęła go w przepaść. Niedoszły mąż zginął na miejscu a Małgorzata pobiegła do zamku zawiadomić wszystkich o tym "nieszczęśliwym wypadku".

Być może wszystko ułożyłoby się po jej myśli, gdyby nie to, że całe to zdarzenie widział z zamkowej wieży jej ojciec... Stary książę nie dał się nabrać na tłumaczenia córki. Załamany jej nieposłuszeństwem, rozkazał pojmać Małgorzatę i wydał na nią wyrok śmierci. Zamknięta w zamkowym lochu umarła z głodu. Do dzisiaj podczas zwiedzania zamku zobaczyć można szkielet nieszczęsnej Małgorzaty.


O szkielecie

Niektórzy zwiedzający nie dają się ponieść romantycznej historii przekazanej przez legendę i pytają o autentyczność wystawionego szkieletu. Historyczne wzmianki mówią, że podczas pierwszej renowacji zamku Grodno w XIX wieku faktycznie natrafiono na kobiece szczątki i już wtedy wystawiono je ku uciesze turystów. Lepiej sprawdzone historyczne źródła podają, że ówczesny opiekun zamku - historyk Johann Busching zakupił kości zmarłego listonosza i to one przez lata udawały księżniczkę Małgorzatę. Po II wojnie światowej szkielet ten zamieniono na plastikowy model pozyskany z jednej z pobliskich szkół. Pod koniec XX wieku na zamek zawitała wycieczka lekarzy i to oni zaproponowali i podjęli się ponownego umieszczenia w lochu prawdziwego kobiecego szkieletu. Wersja podawana przez zamkowych przewodników jest nieco inna - wg niej obecny szkielet pochodzi z jednego z okolicznych wykopalisk archeologicznych.

« powrót

Dziękujemy :)
Twój komentarz został dodany.

POGODA
°C
°C

Prognoza 4-dniowa
Partnerzy: